24.05.2018

Jubileuszowe, czyli jedenaste wydanie Kołchozowej Ligi Mistrzów (KLM), miałem sobie odpuścić i dać się wykazać innym, bo ileż można wygrywać, zdobywać trofea i robić co pół roku Dzień Whisky's Świętych? Tyle, że mój niepohamowany apetyt (i wrodzony sukinsynizm!) dał znowu znać o sobie i doszedłem po trzynastu piwach z Biedry do wniosku, że co najwyżej fory to mogę dać innym na kolejny jubileusz, tj. 18. edycję wykreślanki. I takim oto sposobem, mając ass w rękawie, idąc łeb w łeb z partnerami niedoli zakładowo-ekstraklasowej, udało mi się tą rundę wygrać po raz kolejny - sto szesnasty raz z rzędu! To kolejny mój laur w ostatnim czasie - miesiąc temu na plaży w Radoszycach wywalczyłem tytuł Mister Para-Anoreksja, gdzie odebrałem w nagrodę hula-hop, które... pasowało(!), paletę chipsów dla życiowych przegrywów - "so lone" oraz butlę "czarnego" gazu - edycję specjalną nagrody od firmy PGNiGger! Niech żyje Polska wlecząca i znak pangi na tyłach samochodów!

p.s.1. niebawem relacja z wręczenia Pucharu KLM - śledźcie mój kanał na showup.tv!

p.s.2. Statystyki (już!) 5-letniej gimnastyki:
11. edycja: Przemysław Skóra
10. edycja: Przemysław Skóra
09. edycja: Paweł Gajda
08. edycja: Przemysław Skóra
07. edycja: Paweł Gajda
06. edycja: Paweł Gajda
05. edycja: Przemysław Skóra
04. edycja: Paweł Gajda
03. edycja: Jacek Bilski
02. edycja: Jacek Bilski
01. edycja: Jacek Bilski

- Paweł Gajda: 4 zwycięstwa
- Przemysław Skóra: 4 zwycięstwa
- Jacek Bilski: 3 zwycięstwa

DO SIEGO R... UNDY!


22.05.2018

Urodzin ciąg dalszy...



14.05.2018

BIESZCZADY, 03-06.05.2018!





























13.05.2018

Dziękuję, wzruszyłem się tą fantastyczną niespodzianką!



12.05.2018

40 (słownie: osiemnaście) lat - jakże piękny wiek!! Dziękuję wszystkim za życzenia i pamięć (USB 3.0)! Parafrazując znane powiedzenie o mnie ("SKÓRA, fura i komóra") dot. poniższego zdjęcia: MPO kareta, akt Keruleta i z Biedry paleta! ...a teraz pora na lekki Jaś Melanż.
p.s. a może by tak rzucić wszystko i wyjechać (znowu!) w Bieszczady?!


03.05.2018

AHOJ, PRZYGODO!!


29.04.2018

Ten Typ Mes, czyli mój pierwszy(?) koncert hip-hopowy w życiu okazał się energetyczną bombą! Wielka gwiazda, TTM, obok niego Stasiak - też uznana marka, na perkusji jakiś podobno utalentowany obcokrajowiec plus dwie urocze wokalistki, a ja... Jak to ja, zrobiłem sobie zdjęcie z... klawiszowcem (Andrzej Fonai Pieszak), hehe. Takie moje, industrialne, zboczenie.
Pozdrowionka dla Gosi B. :)




15.04.2018

W najnowszych "Wysokich Obcasach" (14.04), czyli sobotnim dodatku do "Gazety Wyborczej" mega ciekawy wywiad z niemiecką artystka Moną Mur. Polecam!



13.04.2018

Antoni Macierewicz wypuścił własną linię piwa, sygnowaną jego pseudonimem artystycznym w cyrku, jakim jest (pod)Komisja Smoleńska. Na cześć i chwałę największego świra: DZYŃ, DZYŃ, HURRA!!


07.04.2018

Co za niesamowita noc na koncercie Youth Code!



CZĘŚĆ 1/3
CZĘŚĆ 2/3
CZĘŚĆ 3/3


05.04.2018

63=62, czyli paradoks Facebooka.


01.04.2018

Petarda! Walenie gazu zacząć czas!


29.03.2018

A we firmie już święta!


15.03.2018

FuckOff Wieżo, czyli picie w wersji fun ;)


15.03.2018

A.D. 2018, czyli "moje" biuro w "mojej" firmie ;)






15.03.2018

Co to się odjebało w tej naszej windzie...


15.03.2018

"NIE" 7/2018 i dwustronicowa bomba (zapowiedź)! Rafał Kowalczyk (Rafatus) i Marlena Gałązka (Marlenka) - 23-latkowie z Siedlec. Guru tzw. patostreamingu. Zapraszam do lektury kilku cytatów od Rafatusa z tejże opowieści. Pisownia oryginalna, 1:1.

"- Zauważyłem, że gdy nie myślę o pieniądzach, same do mnie płyną. A gdy o nich myślę, to idą tak, kurwa, jakby chcieli, a nie mogli, rozumisz pan? - Rafał wyznaje mi swoje biznesowe credo."

"- No i posypało się, kurwa. Dolary, euro, w pizdę pieniędzy."

"- Obsrałem się dopiero, gdy dostałem pismo z renomowanej kancelarii prawniczej, że zostanę za swoją działalność, ubezwłasnowolniony, wpakowany do kryminału, a w domyśle na końcu wycwelony i zabity. Takie tam były artykuły podane,
rozumisz pan?"

"Z życiowego zakrętu Rafał ponownie wyszedł obronną ręką. Założył konto w serwisie ShowUp.tv, najpopularniejszej w Polsce platformie kamerek erotycznych. (…) Rafał dostarcza widzom coraz mocniejszych wrażeń - robi fikołki, dostaje
padaczki, podejmuje pijacką walkę z drzwiami (drzwi wygrywają), a w końcu za 5 tys. żetonów oddaje przed kamerą kał do wiadra. Kulminacją był jednak wspólny seks pary, zakończony porażką, gdyż zamroczenie alkoholowe niekoniecznie służy
męskiej potencji."

"- Jak się robi rozrywkę, to się robi pieniądze, a jak się robi pieniądze, to się robi wszystko. A jak się robi wszystko, to jest git - Rafał wykłada życiową filozofię i podstawia mi pod rękę piwo."

"- Ja wyciągnę świadectwo pracy, żeby nie było. - Idzie do szafy i zaczyna grzebać w papierach. - Patrz, pan, kurwa. 18 miesięcy. Przez agencję pracy, bo mnie te kurwy jebane rżnęły na kasę! - wydziera się."

"Kontrakt (Rafatusowi - przyp. Ker) proponuje też producent odżywek sportowych, ale stawia warunek: koniec z piciem. Z tej propozycji śmiejemy się wspólnie ponad pół minuty."

"- 5 ruskich szampanów jednego dnia wychyliłem. Człowieku, tylko litościwy Bóg wie, co ja wtedy wycierpiałem. 3 dni zdychałem na trzech różnych łóżkach.”

Najsłodsze na koniec:
"Niedługo mamy umówione TVN, a za 2 tygodnie >>Newsweek<<... - wzdycha on i pociąga z butelki solidny haust półsłodkiego wina. - Ale Urbana, mordo, szanujemy najbardziej, więc z tobą porozmawiamy w pierwszej kolejności."

I wiele, wiele innych smakowitości... Polecam tą mistrzowsko poprowadzoną historię przez genialnego Michał Marszała!


01.03.2018

1999 rok, kwietniowy "BRUM". To były czasy...


19.02.2018

Mateusz Prus, bramkarz, lat 28 (skończy w marcu), kiedyś goalkeeper holenderskiego ekstraklasowca - Rody JC Kerkrade, ocierający się o kadrę narodową, dzisiaj... reprezentujący barwy trzecioligowca polskiego (czwarty poziom rozgrywek) Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Ot, taki spektakularny zjazd podyktowany różnymi czynnikami (m.in. kontuzje). Niby niejeden piłkarz zaliczył taki zwrot w swojej karierze, ale nie każdy to uzasadniał interwencją sił wyższych! Bo wychodzi na to, że akurat grę w tak słabym polskim klubie Pan Prus sobie wymodlił, bo przecież po co mieć ambicje gry np. w Realu Madryt, czy choćby (jeśli już jesteśmy przy La Liga) w najbardziej żulerskim klubie świata: Bełtisie Sewilla, jak pod Warszawą też można odnaleźć szczęście, formę i wszystko, co niezbędne do życia. No cóż, kolejne "świadectwo" wiary i negacja racjonalnego myślenia. Ale, jak brzmi staro kieleckie przysłowie: nie chwalmy dnia przed zamknięciem Żabki, bo, jak to mówił znany rumuński piłkarz: całe życie legło mi w gruzach!

Poniżej fragment wywiadu sprzed kilku dni dla portalu Weszło:


11.02.2018

Ktoś musi mnie bardzo nie lubić, że jadąc bez ważnego biletu, został złapany przez kanary, podał moje dane (tj. adres zamieszkania)! Co prawda imię i nazwisko się nie zgadza, to i tak musiałem dzwonić do ZTM-u i pytać co z tym farfoclem zrobić. A polecono mi zniszczyć ową powiastkę, gdyż - podobno - ma ona niczym nie skutkować. Pożyjemy, zobaczymy...


23.01.2018

JEDZIEMY!


21.01.2018

Imprezy, imprezy - wszystko z ub. roku.

WIGILIA  W KOŁCHOZIE!



DRUGI DZIEŃ ŚWIĄT NA PERYFERIACH MIASTA!




SYLWESTER/NOWY ROK (FEAT. PREZENT)!




20.01.2018

Takie tam na zakładzie...


19.01.2018

Ma się ten rozmach na Catshare!


18.01.2018

Rozjebała się żarówka na miliard części...


06.01.2018

Tak, jak rok temu, Trzej Królowie przyszli do mnie z Danii...


ARCHIWALNE NEWSY 2017
ARCHIWALNE NEWSY 2016
ARCHIWALNE NEWSY 2015
ARCHIWALNE NEWSY 2014
ARCHIWALNE NEWSY 2013
ARCHIWALNE NEWSY 2012
ARCHIWALNE NEWSY 2011
ARCHIWALNE NEWSY 2010
ARCHIWALNE NEWSY 2009
ARCHIWALNE NEWSY 2008